10 lat NAOKO: Dekada pełna barw, innowacji i kobiecej siły.
W 2014 roku w niewielkiej, pełnej twórczej energii pracowni narodziła się idea. Zaczęło się od marzenia, by ubrania przestały być tylko codziennym obowiązkiem, a stały się językiem, którym można wyrazić siebie. Od pierwszych projektów wiedzieliśmy jedno - chcemy tworzyć dla kobiet, które nie boją się żyć na własnych zasadach, a w modzie szukają autentyczności i wolności.
Przez tę dekadę przeszliśmy fascynującą drogę. Z kameralnego zespołu pasjonatów staliśmy się marką, która ma odwagę przecierać szlaki. Zmieniliśmy się, urośliśmy, a nasze projekty dotarły aż do 17 krajów Europy, jednak w sercu NAOKO wciąż bije ten sam rytm, co pierwszego dnia. Nadal wierzymy, że moda musi budzić emocje, a nasze najważniejsze hasło: „Escape the Ordinary" - z każdym rokiem nabiera tylko głębszego znaczenia.
Od magii popkultury po design wnętrz
Przez dekadę stworzyliśmy blisko 160 kolekcji, a każda z nich to zupełnie inna, fascynująca historia. Zawsze lubiliśmy zaskakiwać i wychodzić poza utarte schematy - chcieliśmy, by nasze ubrania przenosiły Was w ulubione światy. Tak narodziły się nasze oficjalne, kultowe licencje. Wspólnie z Warner Bros przenieśliśmy prawdziwą magię do codziennej garderoby (kto z nas nie ma w szafie choć jednej rzeczy z naszej linii Harry Potter?), a dzięki współpracy z Mattel celebrowaliśmy kobiecą siłę w ikonicznym, różowym stylu Barbie.
Ale NAOKO to przede wszystkim inspirujący ludzie. Nasze kolekcje nie miałyby tej samej duszy, gdyby nie fantastyczne ambasadorki – m.in. Anna Dereszowska, Paula Jagodzińska czy Izabela Janachowska – które wniosły do marki swoją charyzmę, pasję i energię. Nie baliśmy się też wychodzić poza świat mody. We współpracy z Halimem Flowersem – nowojorskim artystą ulicznym – stworzyliśmy kolekcję, w której moda dosłownie spotkała się ze sztuką. Efekt przeszedł nasze oczekiwania: cała kolekcja wyprzedała się już w pierwszej premierze, generując 33% lepszy wynik sprzedażowy niż standardowe kolekcje. Z czasem poczuliśmy też, że nasze autorskie, pełne barw wzory potrzebują jeszcze więcej przestrzeni. Efekt? Wyjątkowa współpraca Homla x NAOKO, dzięki której udowodniliśmy, że nasz modowy design z powodzeniem może ubrać także Wasze wnętrza.
Innowacja we krwi: Pierwsza na świecie kolekcja AI
W NAOKO powtarzamy, że prawdziwa innowacja zaczyna się tam, gdzie ma się odwagę zrobić coś inaczej. Zamiast tylko śledzić technologiczne trendy, postanowiliśmy je wykreować. Tak powstał projekt NAOKO.AI – byliśmy pierwszą marką w Polsce i jedną z absolutnie pierwszych na świecie, która połączyła najnowszą technologię z siłą społeczności. Z pomocą sztucznej inteligencji stworzyliśmy kolekcję, której współautorkami byłyście Wy. Zderzenie kreatywności tysięcy klientek z mocą algorytmów udowodniło nam jedno: moda przyszłości wcale nie jest techniczna i chłodna. Jest pełna emocji, dopasowana do Waszych potrzeb i nieskończenie piękna.
#NAOKOgirl nie zna granic
Zaczynaliśmy od małej pracowni w Polsce, ale duch wolności szybko poniósł nas dalej. Dziś nasze ubrania możecie spotkać na ulicach aż 20 krajów! Wysyłamy paczki pełne kolorów do najdalszych zakątków Europy – od modowych stolic takich jak Paryż czy Rzym, przez słoneczną Hiszpanię, aż po chłodną Skandynawię. I wiecie, co jest w tym wszystkim najpiękniejsze? Nieważne, czy nasza sukienka spaceruje po ulicach Paryża, Rzymu czy Warszawy. Zawsze nosi ją ta sama „Dziewczyna NAOKO" – świadoma swojej wartości, odważna, żyjąca po swojemu i przyciągająca spojrzenia.
NAOKO blisko Ciebie - nasze butiki
Moda, która żyje w sieci, potrzebuje też prawdziwego miejsca. Dlatego przez ostatnie lata otwierałyśmy kolejne drzwi - dosłownie. Dziś NAOKO ma cztery butiki stacjonarne, w których możecie dotknąć tkanin, poczuć kolory i znaleźć wymarzoną stylizację w towarzystwie naszego zespołu. Zapraszamy do warszawskich salonów na Woli i Powiślu, do łódzkiej Manufaktury oraz do Posnanii w Poznaniu.
Moda bez nadwyżek – świadome podejście do produkcji
Jest jeszcze jeden powód, z którego jesteśmy naprawdę dumni. W branży modowej nadprodukcja to jeden z największych problemów – my konsekwentnie odmawiamy bycia jego częścią. Nasze kolekcje osiągają 98% sell-through, co oznacza, że niemal wszystko, co projektujemy, faktycznie trafia do Waszych szaf. Resztki? Sprzedajemy je podczas naszych Sample Sale, gdzie możecie zgarnąć unikatowe egzemplarze w wyjątkowych cenach. Zero marnowania, zero składów pełnych niesprzedanego towaru. Dla nas to nie chwyt marketingowy – to po prostu jedyny sposób, w jaki chcemy robić modę.
NAOKO zmienia się w Naoko Studio
Mamy dla Was ważną wiadomość: NAOKO zmienia się w Naoko Studio. To nie tylko nowa nazwa – to doprecyzowanie tego, czym marka jest dziś i dokąd zmierza. Przez dekadę NAOKO wyrosło daleko poza modę sezonową, a słowo „Studio" wreszcie to oddaje: podkreśla autorski charakter naszych kolekcji, twórczy proces stojący za każdym projektem i przekonanie, że ubrania mogą być sztuką. Wartości, estetyka i energia zostają bez zmian. „Ta zmiana jest dla mnie bardzo osobista, bo NAOKO zawsze było blisko mnie, rosło razem ze mną, zmieniało się razem ze mną i dojrzewało wraz z moimi doświadczeniami. Dziś Naoko Studio jest naturalnym wyrazem tego etapu: większej świadomości, odwagi i potrzeby tworzenia marki jeszcze bardziej autorskiej, prawdziwej i dojrzałej" – mówi Monika Szyndler, właścicielka marki. Ta sama marka, nowa nazwa. Witajcie w Naoko Studio!
Co dalej? To dopiero początek!
Dziesięć lat minęło jak jeden dzień, ale dla nas to dopiero rozgrzewka. Nie zamierzamy zwalniać tempa. Jeśli myślicie, że w kwestii niesamowitych współprac pokazaliśmy już wszystko, to możemy zdradzić tylko jedno: bądźcie czujne! W naszej pracowni już teraz powstają kolejne, spektakularne projekty, które wkrótce ujrzą światło dzienne. Stay tuned – obiecujemy, że będzie na co czekać.
To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie Wy - wspaniała społeczność #NAOKOgirls. Dziękujemy, że od dekady jesteście z nami, nosicie nasze projekty z dumą i udowadniacie każdego dnia, że moda to doskonała przestrzeń do wyrażania siebie. Za nami dziesięć lat pełnych barw, ale przed nami wciąż cała paleta możliwości. Gotowe na kolejną dekadę? Pamiętajcie: Życie jest za krótkie, żeby nosić nudne ubrania!


