dnia:

Czy len się rozciąga, a jedwab gniecie?

Koszula z lnem w kolorze wanilii, ujęcia studyjne

Spis treści

  1. Która tkanina gniecie się najbardziej?
  2. Czy len się rozciąga?
  3. Czy wiskoza się kurczy w praniu?
  4. Która tkanina mechaci się najszybciej?
  5. Czego nie robić z tymi tkaninami?

Trzy godziny w biurze rozstrzygają o tkaninie więcej niż metka. Len wychodzi z nich pomięty, jedwab z zagięciami w zgięciach łokci, a wiskoza rozciągnięta w kolanach. Warto wiedzieć, która tkanina zawiedzie i w którym momencie dnia.

Która tkanina gniecie się najbardziej?

Najszybciej gniecie się len, bo jego włókno jest sztywne i łamie się zamiast wracać do kształtu, a zaraz za nim jedwab, który zagina się w miejscach zgięcia ciała. Wełna i dzianina praktycznie nie mają tego problemu, bo splot pracuje jak sprężyna i sam się rozprostowuje.

Len w świetle pokazuje każde załamanie jako wyraźny cień, a przy ruchu materiał trzeszczy i zostaje w zgiętej pozycji, dopóki go nie rozprostujesz ręką. Jedwab zachowuje się odwrotnie: zagięcia są subtelne, ale trudniejsze do usunięcia, bo włókno pamięta zgięcie i wraca do niego przy każdym kolejnym noszeniu.

Zapamiętaj kolejność od najbardziej do najmniej podatnych:

  • Len i mieszanki lniane. Gniecenie to cecha, nie wada wykonania.
  • Jedwab i wiskoza. Zaginają się w łokciach, kolanach i w pasie.
  • Bawełna. Zależy od splotu: gęsta popelina gniecie się mało, luźna dużo.
  • Wełna i dzianina. Wracają do kształtu same, po godzinie na wieszaku.

Jeśli zależy ci na tkaninie, która wytrzyma dzień bez poprawiania, sprawdź dzianinę damską zamiast tkanin płaskich. Wśród sukienek damskich najmniej kłopotu dają modele z krepy i gęstej wiskozy.

Czy len się rozciąga?

Len prawie się nie rozciąga w noszeniu, bo włókno jest mało elastyczne, ale potrafi się wyciągnąć na mokro, gdy powiesisz rzecz do wyschnięcia zamiast suszyć ją płasko. To najczęstsza przyczyna dłuższych rękawów w lnianej koszuli.

W praniu len zachowuje się przewidywalnie: może się skurczyć o dwa albo trzy procent przy pierwszym kontakcie z ciepłą wodą, a potem trzyma wymiar. Dlatego pierwsze pranie zawsze rób w trzydziestu stopniach i sprawdź wymiary po wyschnięciu, zanim skrócisz rękawy albo nogawki u krawca. Odzież z lnu i muślinu najlepiej suszyć na płasko i prasować lekko wilgotną.

Czy wiskoza się kurczy w praniu?

Wiskoza kurczy się najbardziej z popularnych tkanin, nawet o pięć procent, bo jej włókno chłonie wodę i traci wtedy wytrzymałość. To dlatego mokra wiskoza rwie się łatwiej niż sucha i nie należy jej wieszać ciężko obciążonej wodą.

Zestawienie pokazuje, jak tkaniny zachowują się w noszeniu i po praniu:

Tkanina Gniecenie Zmiana wymiaru Mechacenie
Len bardzo duże kurczy się przy pierwszym praniu znikome
Jedwab duże w zgięciach stabilny, ale delikatny brak
Wiskoza średnie kurczy się do 5 procent średnie
Bawełna zależy od splotu kurczy się do 3 procent średnie
Wełna małe filcuje się w cieple duże przy tarciu

Wiskoza wymaga więc najniższej temperatury i suszenia na płasko, a jedwab najdelikatniejszego programu bez wirowania. Przy sukienkach z wiskozy warto raz na sezon sprawdzić długość, bo kurczenie kumuluje się z każdym praniem.

Która tkanina mechaci się najszybciej?

Najszybciej mechaci się wełna i mieszanki z dodatkiem akrylu, bo krótkie włókna wysuwają się ze splotu przy tarciu i zbijają w kulki. Len i jedwab praktycznie tego nie robią, mają zbyt długie i gładkie włókno.

Miejsca mechacenia są zawsze te same: boki na wysokości pasa torebki, wewnętrzna strona rękawów i tył przy siedzeniu. Wystarczy raz na kilka prań zebrać kulki maszynką, żeby sweter wyglądał jak nowy. Im gęstszy splot i dłuższe włókno, tym rzadziej trzeba to robić. Przy wełnianych swetrach damskich to zwykła konserwacja, nie usterka.

Czego nie robić z tymi tkaninami?

Cztery rzeczy psują je najszybciej:

  • Nigdy nie susz lnu ani wiskozy na wieszaku, bo mokre włókna wyciągają się pod własnym ciężarem.
  • Unikaj wirowania jedwabiu, gdyż zagniecenia utrwalają się w skręconym materiale.
  • Nie pierz wiskozy w cieple, ponieważ kurczy się nieodwracalnie i traci miękkość.
  • Nie prasuj lnu na suchym materiale, bo załamania zostają wprasowane na dobre.
  • Nie przechowuj jedwabiu złożonego w kwadrat, ponieważ zagięcia z półki widać potem przy każdym noszeniu.

Jeśli chcesz tkanin, które wybaczają najwięcej, sięgnij po koszule damskie z gęstej bawełny albo z domieszką elastanu.

Czy jedwab się gniecie w noszeniu?

Gniecie się w miejscach zgięcia ciała, czyli w łokciach i w pasie, ale znacznie mniej niż len. Zagniecenia schodzą po nocy na wieszaku w wilgotnym pomieszczeniu.

Czy len można nosić przez cały dzień w pracy?

Można, jeśli akceptujesz, że po dwóch godzinach będzie widać zagniecenia, bo taka jest natura tego włókna. Mieszanki lnu z wiskozą gniecie się wyraźnie mniej i lepiej znoszą biurowy dzień.

Która tkanina najmniej gniecie się w podróży?

Najlepiej wypada dzianina i wełna z domieszką elastycznego włókna, bo wracają do kształtu po wyjęciu z walizki. Dobrze radzi sobie też gęsta krepa, która ukrywa załamania w splocie. Na wyjazdy najgorzej nadają się komplety lniane i muślinowe, choć w upale wygrywają komfortem.

Czy wiskoza się mechaci?

Mechaci się umiarkowanie, głównie w splotach o krótkim włóknie i przy tarciu o torebkę. Pranie w siatce i suszenie na płasko wyraźnie ten proces spowalniają.

Te trzy godziny w biurze to najlepszy test, jaki możesz zrobić przed zakupem. Sprawdź, jak tkanina zachowuje się po zgięciu w dłoni, i wybieraj świadomie zamiast liczyć na to, że metka wszystko powie.