dnia:

Rodzaje tkanin - co zdradza materiał?

Kardigan moherowy o wyraźnej fakturze włosa, ujęcia studyjne na białym tle

Spis treści

  1. Które materiały są naturalne?
  2. Czym się różnią materiały naturalne od sztucznych?
  3. Która tkanina sprawdzi się jesienią?
  4. Na co zwrócić uwagę wybierając tkaninę?

Rodzaj tkaniny wiele mówi o ubraniu - jego jakości, trwałości, komforcie noszenia, czy sposobie pielęgnacji. Naturalne materiały, takie jak bawełna, len czy jedwab, różnią się właściwościami od włókien syntetycznych. Warto więc wiedzieć, co kryje się za nazwą materiału, aby świadomie wybierać odzież dopasowaną do swoich potrzeb.

Które materiały są naturalne?

Naturalne materiały to: bawełna, len, wełna i jedwab - czyli wszystko, co pochodzi wprost z rośliny albo ze zwierzęcia. Sztuczne dzielą się na dwie osobne grupy.

Pierwsza grupa naturalnych materiałów to włókna roślinne. Bawełna przychodzi z torebki nasiennej krzewu, len z łodygi. Obie chłoną wodę i obie się gniotą, choć len robi to znacznie chętniej.

Druga to włókna zwierzęce: wełna owcza, merino, moher z kozy angorskiej, jedwab od gąsienicy jedwabnika. Łączy je zdolność do zatrzymywania ciepłego powietrza między włóknami, dlatego grzeją przy niewielkim ciężarze. Więcej o tym, dlaczego jedna wełna gryzie, a druga nie, znajdziesz przy wełnie merino.

Trzecia grupa to tkanin to wiskoza, lyocell i modal powstają z celulozy, czyli z drewna, ale żeby zamienić drzazgę we włókno, trzeba chemii. W dotyku i w noszeniu bliżej im do bawełny niż do poliestru.

Czwarta grupa to syntetyki - poliester, poliamid, akryl i elastan.

Czym się różnią materiały naturalne od sztucznych?

Różni je przede wszystkim to, co robią z wilgocią. Naturalne ją wchłaniają, syntetyczne wypychają na zewnątrz, a celulozowe robią jedno i drugie, tracąc przy tym wytrzymałość na mokro.

Zestawienie pokazuje, co z tego wynika dla noszenia.

Grupa Co robi z wilgocią? Jak zachowuje się w noszeniu? Do czego w szafie?
naturalne roślinne chłoną i chłodzą gniotą się, wybrzuszają na kolanach warstwa przy skórze
naturalne zwierzęce chłoną bez uczucia mokrego wracają do kształtu, mogą się filcować warstwa grzejąca
celulozowe chłoną, ale słabną na mokro układają się płynnie, wymagają niskiej temperatury prania rzeczy z ruchem
syntetyczne nie chłoną, odprowadzają na zewnątrz trzymają kształt, elektryzują się podszewki, okrycia, domieszki

Z tabeli wynika coś ważnego - domieszka syntetyku nie jest wadą. Kilkanaście procent poliamidu w swetrze zwierzęcym zmniejsza filcowanie i wydłuża życie rzeczy o kilka sezonów. Problem zaczyna się wyżej, gdy syntetyk przekracza połowę składu. Wełna przestaje wtedy odprowadzać wilgoć, a sweter grzeje już tylko pozornie. Podobnie z celulozowymi, np. wiskoza układa się pięknie, dopóki nie trafi do gorącej wody, po której wraca z pralki o rozmiar mniejsza.

Która tkanina sprawdzi się jesienią?

Jesienią najwięcej ciepła daje dzianina, bo grzeje proporcjonalnie do gramatury, a nie do grubości. Cienki, gęsto tkany sweter potrafi być cieplejszy od puszystego, który wygląda na dwa razy masywniejszy.

  • Wełna i merino. Warstwa grzejąca, która nie wymaga objętości, dlatego mieści się pod płaszczem bez efektu poduszki.
  • Dzianina o wyższej gramaturze. Baza całego sezonu, od swetra po sukienkę, o czym więcej przy gramaturze dzianiny.
  • Len na przełom sezonów. Sprawdza się do pierwszych chłodów jako warstwa spodnia, bo dobrze znosi ciepłe wnętrza.
  • Wiskoza pod wierzch. Płynna warstwa pod sweter albo marynarkę, która nie dodaje objętości w rękawie.

Moher wyróżnia się efektem, którego nie znajdziesz w żadnej innej dzianinie. Delikatne włókna tworzą na powierzchni charakterystyczną, puszystą strukturę, która nadaje swetrowi lekkość, miękkość i wyjątkowy charakter. To samo włókno odpowiada za ciepło, więc swetry moherowe grzeją mocniej, niż sugeruje ich ciężar.

Jeśli wybierasz jedną rzecz na cały sezon, sięgnij po dzianinę damską o gęstym splocie. Poradzi sobie i pod płaszczem, i w ciepłe popołudnie. Zupełnie inaczej niż swetry wełniane, które we wnętrzach bywają za ciepłe.

Na co zwrócić uwagę wybierając tkaninę?

Zanim spojrzysz na skład, ściśnij tkaninę w dłoni i policz, ile zagnieceń zostaje po rozluźnieniu palców. Ten jeden ruch mówi więcej niż etykieta, bo pokazuje, co stanie się z rzeczą po godzinie siedzenia.

  • Ślad po ściśnięciu. Dobra tkanina rozprostowuje się w kilka sekund, słaba zatrzymuje załamania na kilka godzin.
  • Splot pod światło. Podnieś rzecz do okna: im więcej światła przechodzi, tym rzadszy splot i tym szybciej materiał zacznie przeświecać na łokciach.
  • Ciężar w dłoni. Ta sama nazwa tkaniny obejmuje wersje lekkie i gęste, a różnicę czuć od razu po podniesieniu.
  • Wykończenie szwu. Obrobione krawędzie i równe ściegi zdradzają, ile uwagi poświęcono całej rzeczy, nie tylko materiałowi.
  • Proporcje w składzie. Liczy się nie lista nazw, lecz to, która z nich stoi na pierwszym miejscu.

Kilka sygnałów nie mówi o jakości nic, choć bywają tak czytane.

  • Nie oceniaj po cenie. Marża zależy od marki i kanału sprzedaży, nie od splotu.
  • Nie ufaj napisowi „sto procent naturalne" - Czysta bawełna w rzadkim splocie zużyje się szybciej niż mieszanka z domieszką poliamidu.
  • Nie sugeruj się miękkością w sklepie. Wykończenie zmiękczające schodzi przy pierwszym praniu i dopiero wtedy poznasz prawdziwy dotyk.

Czy wiskoza to materiał naturalny?

Nie, choć powstaje z celulozy drzewnej. Proces produkcji jest chemiczny, więc formalnie wiskoza należy do materiałów sztucznych, mimo że w noszeniu przypomina bawełnę.

Która tkanina jest najcieplejsza?

Przy tym samym ciężarze najlepiej grzeje wełna, bo zatrzymuje powietrze między włóknami. Widać to w koszulach damskich z domieszką wełny, które chronią przed chłodem lepiej niż grubsza bawełna.

Co znaczy skład 55 procent wełny i 45 procent bawełny?

Wełna stanowi ponad połowę włókien i to ona decyduje o cieple oraz o sposobie prania. Bawełna obniża cenę i zmniejsza uczucie drapania, ale też nieco osłabia właściwości termiczne.

Czy jedwab można prać w pralce?

Tylko w programie do tkanin delikatnych, w zimnej wodzie i w woreczku. Bezpieczniej prać ręcznie, bo jedwab traci wytrzymałość na mokro i łatwo go rozciągnąć przy wyżymaniu.